← Wszystkie artykuły
Analiza spółek

Passus (PAS): dlaczego rynek wycenia spółkę na 13-krotność majątku?

Passus S.A. to jeden z tych biznesów, gdzie prawdziwy majątek nie znajduje się w halach produkcyjnych, lecz w głowach inżynierów. Sprawdzamy, skąd bierze się wysoka wycena spółki i co czeka ją w najbliższych kwartałach.

Autor: Redakcja PortfolioGlance

Gdy początkujący inwestor patrzy na wskaźniki finansowe spółki Passus S.A., jeden z nich natychmiast rzuca się w oczy. Mowa o wskaźniku Ceny do Wartości Księgowej (w skrócie P/B), który wynosi tutaj około 13,6. W tradycyjnych branżach, takich jak produkcja czy wydobycie, oznaczałoby to, że inwestorzy płacą ponad trzynaście złotych za każdą złotówkę fizycznego majątku firmy. Taka sytuacja zazwyczaj zapala czerwoną lampkę i sugeruje potężne przewartościowanie. Jednak Passus to nie fabryka, a spółka technologiczna. Ten jeden wskaźnik opowiada całą historię o tym, jak dziś zarabia się na cyfrowej ochronie.

13,6Wskaźnik Cena do Wartości Księgowej (P/B)

Aby zrozumieć ten fenomen, musimy spojrzeć na inny parametr: zwrot z kapitału własnego (ROE), który w tym przypadku sięga blisko 91%. Oznacza to, że z każdej złotówki kapitału ulokowanego w firmie, Passus potrafi wygenerować niemal złotówkę zysku rocznie. To rzadko spotykany poziom. Wynika on wprost z modelu biznesowego — spółka jest biznesem niezwykle „lekkim w aktywa”. Prawdziwy kapitał firmy nie leży w maszynach czy halach magazynowych, ale w specjalistycznej wiedzy, certyfikatach inżynierów i długoterminowych kontraktach.

Na czym zarabia firma?

Passus działa na polskim rynku jako integrator zaawansowanych rozwiązań informatycznych. Mówiąc prościej: firma pomaga dużym przedsiębiorstwom oraz instytucjom publicznym chronić się przed atakami hakerskimi, a także dba o to, by ich sieci i aplikacje działały bez przerw. Zamiast budować własne oprogramowanie od zera, firma często łączy technologie światowych gigantów, dostosowując je do indywidualnych potrzeb lokalnych klientów.

Obecnie giełda wycenia całe to przedsięwzięcie na około 250 milionów złotych (kapitalizacja rynkowa). Przedsiębiorstwo opiera się na stabilnych fundamentach gotówkowych. W kasie znajduje się ponad 12 milionów złotych, podczas gdy zadłużenie to symboliczne 420 tysięcy złotych. Taka poduszka finansowa daje ogromny komfort działania w branży, w której wygrywa się elastycznością i szybkością reakcji na nowe zagrożenia.

Mimo pozornie bardzo wysokiej wyceny majątkowej, wskaźnik Ceny do Zysku (C/Z), czyli klasyczna miara tego, ile lat firma musiałaby pracować na swoją obecną giełdową cenę, wynosi umiarkowane 18,5. Dla spółki z dynamicznie rosnącego sektora technologicznego jest to poziom standardowy. Pokazuje on jednoznacznie, że inwestorzy płacą tu za realne, bieżące zyski, a nie tylko za wizje odległej przyszłości.

Katalizatory wzrostu i spojrzenie w przyszłość

W pierwszej połowie 2026 roku Passus zanotował spektakularny wzrost przychodów o 165% w ujęciu rocznym, przekraczając barierę 69 milionów złotych. Choć część tego wyniku to efekt przesunięcia dużych kontraktów z poprzedniego roku do bieżącego okresu rozliczeniowego, cyfry te pokazują skalę popytu na wysoce specjalistyczne usługi IT. Patrząc do przodu, przed spółką rysują się dwa główne silniki napędowe.

Pierwszym z nich jest unijna dyrektywa NIS2. To nowe prawo wymusza na tysiącach polskich firm i urzędów drastyczne podniesienie standardów ochrony infrastruktury cyfrowej. Organizacje te po prostu muszą znaleźć budżety na audyty, systemy obronne i stały monitoring sieci. Tworzy to naturalne środowisko do zdobywania lukratywnych zamówień przez podmioty takie jak Passus, które dysponują odpowiednimi poświadczeniami bezpieczeństwa.

Drugi obszar to usługi chmurowe i sztuczna inteligencja. Spółka działa na tym polu poprzez swoją jednostkę zależną Chaos Gears, która posiada najwyższe statusy partnerskie z Amazon Web Services (AWS). W obliczu powszechnego wdrażania narzędzi typu Generative AI przez korporacje, budowa nowoczesnych i przede wszystkim bezpiecznych środowisk chmurowych staje się rynkowym priorytetem.

Co może zatrzymać ten trend?

Warto zachować chłodną głowę i patrzeć na ryzyka. Utrzymanie tak wysokiej rentowności własnego kapitału będzie z czasem coraz trudniejsze. Konkurencja na rynku zaawansowanych usług IT stale rośnie, a głównym wyzwaniem pozostaje presja na wynagrodzenia. Skoro największym aktywem firmy są jej specjaliści, koszty zatrzymania najlepszych ekspertów od bezpieczeństwa i architektury chmurowej będą systematycznie rosnąć. Jeśli w przyszłości firma straci zdolność przerzucania tych kosztów na klientów, marże mogą odczuwalnie spaść z obecnych poziomów (marża operacyjna oscyluje w granicach 13%).

Dodatkowo otoczenie makroekonomiczne wymusza selektywność. Utrzymująca się na świecie lepka inflacja i wysoko oprocentowany dług sprawiają, że mniejsze firmy z mniej wrażliwych sektorów mogą wstrzymywać budżety na innowacje informatyczne, o ile nie zmusi ich do tego bezpośrednio nowe prawo regulacyjne.

Passus stoi przed gigantyczną szansą wynikającą z postępującej profesjonalizacji cyberobrony. Dla rynku oznacza to konieczność bacznego sprawdzania co kwartał, czy spółka potrafi skutecznie zamieniać popyt regulacyjny na stabilne, wysokomarżowe przychody.

Chcesz na bieżąco monitorować wyceny spółek z sektora IT w swoim portfelu? W PortfolioGlance możesz łatwo śledzić swoje inwestycje, dodając zrzuty ekranu lub pliki z historią operacji od swojego brokera. Nasza sztuczna inteligencja przeanalizuje Twoje instrumenty i przeliczy wszystko na jedną wybraną walutę. Określ swój cel inwestycyjny i trzymaj rękę na pulsie w jednym, prostym narzędziu!

PortfolioGlance

Przeczytaj też

Passus (PAS): dlaczego rynek wycenia spółkę na 13-krotność majątku?