Najczęściej kupowane akcje wśród inwestorów — analiza realnych portfeli (2026)
Przeanalizowaliśmy setki realnych portfeli użytkowników PortfolioGlance. Oto które spółki pojawiają się najczęściej, jakie cele stawiają sobie inwestorzy i jak reagują na spadki.
Wszyscy mają opinię na temat tego, co „powinno się" trzymać w portfelu. Mało kto pokazuje, co inwestorzy trzymają naprawdę. My możemy — bo widzimy zanonimizowane dane z setek realnych portfeli prowadzonych w PortfolioGlance.
Poniżej nie ma rankingów „rekomendowanych" spółek ani porad. Jest surowy obraz: które tickery powtarzają się najczęściej, jakie cele deklarują inwestorzy i jak mówią, że zachowają się podczas krachu.
Najczęściej powtarzające się spółki
Policzyliśmy, w ilu osobnych portfelach pojawia się dany ticker (a nie kto ma go najwięcej — chodzi o popularność, nie wielkość pozycji). Pod uwagę wzięliśmy tylko spółki obecne w co najmniej 5 portfelach, żeby nikogo nie dało się zidentyfikować.
Obraz jest jednoznaczny: dominuje amerykańska wielka technologia. Apple, Amazon, Nvidia i Microsoft to czwórka, która powtarza się najczęściej — a tuż za nią Bitcoin, wyżej niż niejedna spółka z indeksu S&P 500. To nie jest portfel „zdywersyfikowany globalnie", tylko silne przechylenie w stronę USA i technologii.
Po co ludzie w ogóle inwestują
Inwestorzy, którzy ustawili cel swojego portfela, w większości chcą jednego: pomnażać kapitał.
Reszta rozkłada się na generowanie dochodu (≈13%), podejście spekulacyjne (≈7%) i ochronę kapitału (≈7%). Innymi słowy — to nie są emeryci szukający bezpiecznej przystani, tylko ludzie nastawieni na wzrost, z długim horyzontem. Mediana deklarowanego horyzontu inwestycyjnego to 10 lat, a mediana oczekiwanej rocznej stopy zwrotu — 10%.
Uwaga o danych: świadomie podajemy mediany, nie średnie. Średnie są zaśmiecone skrajnymi, czasem żartobliwymi wpisami (ktoś wpisuje horyzont „5000 lat" albo zwrot „100000%"), więc średnia arytmetyczna tutaj kłamie. Mediana pokazuje typowego inwestora.
Jak reagują na spadki
Najciekawsza statystyka behawioralna dotyczy paniki — a raczej jej deklarowanego braku.
Dwie trzecie inwestorów deklaruje, że w czasie krachu po prostu nie zareaguje. Tylko nieliczni planują redukować pozycje, a wyjście z rynku w panice deklaruje garstka. Oczywiście „deklaruje" to nie to samo co „zrobi" — ale sam fakt, że tak wielu myśli o sobie jako o spokojnych długoterminowcach, dużo mówi o profilu tej społeczności.
Z czego zbudowane są te portfele
Wśród sklasyfikowanych pozycji najwięcej jest szerokiego rynku (indeksy i ETF-y, ok. 27%) oraz spółek technologicznych (ok. 24%); krypto to ok. 8%. Po typie instrumentu ponad 90% to notowane aktywa giełdowe, a krypto i aktywa nienotowane (np. nieruchomości, złoto) to po kilka procent. Walutowo bazą jest dolar (≈49% portfeli), potem euro (≈21%) i złoty (≈13%).
Jak to policzyliśmy (metodologia)
- Próbka: 354 unikalnych użytkowników, setki portfeli, ponad 1500 pozycji.
- Zasięg: to dane globalne użytkowników PortfolioGlance, nie wyłącznie polskich — większość pozycji dotyczy rynku USA. Nie są to „akcje, które kupują Polacy".
- Prywatność: wyłącznie zagregowane liczby. Żaden pojedynczy portfel ani użytkownik nie jest pokazany; tickery poniżej progu 5 portfeli są pomijane.
- Statystyki: dla wartości liczbowych podajemy mediany, odporne na skrajne wpisy.
To zdjęcie rynku „na dziś" — będziemy je odświeżać, bo skład portfeli się zmienia.
Ciekawi Cię, jak Twój portfel wypada na tle tych danych — podział na klasy aktywów, regiony i waluty? Dodaj swój portfel w PortfolioGlance i zobacz to na jednym ekranie. Za darmo, bez podpinania konta maklerskiego.
PortfolioGlanceNajważniejszy wniosek nie dotyczy żadnej konkretnej spółki. To raczej lustro: jeśli Twój portfel wygląda dokładnie jak ta lista — mocno amerykański, mocno technologiczny — warto świadomie zadać sobie pytanie, czy to wynik decyzji, czy po prostu podążania za tłumem.